Pierwszy raz na siłowni. Co należy wiedzieć.

dnia

Najtrudniejszy pierwszy krok. Wstać z kanapy.

Dziś pierwszy raz od dłuższego czasu wybrałam się na siłownię. Przecież ciało się samo nie zrobi. Samo się nic nie zrobi, zupełnie nic. Po siłowni miał być też basen ale okazało się, że remontują, czyszczą, robią cuda-wianki i jest nieczynny do 18 września. Nie ma lipy, jest kilka basenów w mieście ale o tym kiedy indziej. Dziś odwiedziłam tylko siłkę.

Bywały już miesiące, kiedy na siłowni byłam mniej lub bardziej stałym bywalcem ale dzisiejsza wizyta skłoniła mnie do pewnych przemyśleń i chyba warto aby każdy wiedział, czego może się spodziewać zaczynając swoją przygodę z siłownią..

Kiedy już podniosłaś swój tyłeczek z zamiarem pójścia na ćwiczenia spakuj do torby czyste buty (nie chcemy, żeby bieżnię zapchał piach z podeszwy), dowolny strój sportowy i mały ręcznik, który weźmiesz ze sobą na salę z maszynami. Ręcznik będzie ci potrzebny do ocierania potu, a w sali z maszynami siłowymi położysz go sobie pod plecy czy pupę. Nikt nie lubi ćwiczyć po osobie, która zostawiła na siedzeniu plamę potu. Ty też nie. Do niezbędnika należy też woda oraz rzeczy do mycia, jeśli będziesz chciała po ćwiczeniach wykąpać się na miejscu. Ulubiona, motywująca muzyka w słuchawkach też się przyda. Idziemy.

Merytorycznie:
Wchodzisz, odbierasz klucze od szafki z recepcji i idziesz do szatni. Nie bój się zapytać gdzie jest szatnia i czy potem ktoś mógłby cię oprowadzić. Na każdej siłce są osoby, które pokażą ci sale, maszyny i jak się na nich ćwiczy (czasami po odpowiednim przestawieniu dźwigni z jednego ćwiczenia przechodzimy do innego – tylko gdzie ta dźwignia…). Jeśli zapomnisz o czym mówił trener to gdzieś z boku powinna być nalepka z instrukcją obsługi danego urządzenia. Po skończonym ćwiczeniu wyczyść sprzęt. Rozejrzyj się, gdzieś z boku powinna być rolka ręcznika papierowego i preparat do dezynfekcji w rozpylaczu. Rób to za każdym razem gdy opuszczasz sprzęt i przenosisz się na inny. Między innymi brak dbałości o czystość dziewczyny ćwiczącej na rowerku obok mnie sponsoruje dzisiejszy wpis.
Z doświadczenia wiem, że na początku panie skupiają się głównie w sali cardio (rowerki, bieżnie, steppery) a z czasem zaczynają rozszerzać swoją ekspansję na maszyny do ćwiczeń siłowych. Te odważniejsze i bardziej zdeterminowane zaczną chwytać nawet za wolne ciężary, czemu się wcale nie dziwię.

Psychologicznie:
Może nie uważasz, że siłownia jest dla Ciebie odpowiednim miejscem. Każdy ma prawo ćwiczyć w sposób jaki najbardziej mu odpowiada. Jeśli jednak chciałabyś pójść a masz obawy i zwyczajnie się wstydzisz – idź jak najszybciej.

 

DSC_0627
Oto dlaczego warto odwiedzić siłownię na początku września – pusto. 

Zabierz koleżankę lub chłopaka – w kupie raźniej. Wstyd zostaw na kanapie, bo w siłowni nie jest ci do niczego potrzebny. Każdy kto tam przyszedł dba o siebie – swoje spalone kalorie, swoje samopoczucie, swoje wyciśnięte kilogramy czy przebiegnięte kilometry. Tylko Ci się wydaje, że na Ciebie patrzą i oceniają*.
Niektórzy radzą by zmyć makijaż, wiadomo pot spłucze wszystko a przykrą niespodzianką mogą być zapchane pory. Jeśli nie malujesz się jak na hollywoodzką galę a ma Ci to w jakiś sposób pomóc przełamać opory – idź w makijażu. Lepsze to niż chowanie się w domu.

U mnie jest z tym różnie. Zawsze jestem spocona już po 5 minutach lekkiej rozgrzewki i czerwona na twarzy jak prosiak. Tego żaden podkład nie przykryje. Podziwiam dziewczyny, które po godzinie ćwiczeń wyglądają jak z żurnala (tylko z lekko rozwianym włosem), ale to nie wpływa na moje samopoczucie w żaden konkretny sposób. Ja tak mam. Po prostu. Nie tylko ja. Wszyscy (czerwoni i spoceni oraz bladzi z zablokowanymi gruczołami potowymi) żyjemy i mamy się dobrze.

* A jeśli już trafiłaś na siłownię, gdzie dziewczyny ( z reguły bardzo zgrabne i skąpo ubrane) stoją przy maszynach zamiast na nich ćwiczyć i wyraźnie mierzą wzrokiem każdego udaj, że ich nie ma. Każdy tak robi, nie każdy się przyznaje. One najprawdopodobniej też mają swój cel w tej wizycie – znalezienie napakowanego chłopaka. Ci mądrzejsi wiedzą i olewają. Tobie też inteligencji nie brakuje więc…

 

 

 

2 Komentarze Dodaj własny

  1. Akwarysta pisze:

    Bravo.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s