Chwilowe radości…

Tylko 2 rzeczy są w stanie na pstryknięcie wyciągnąć mnie z jesiennego marazmu – zakochanie i zakupy. Obie zdarzają mi się niezmiernie rzadko, jednak jedna z nich zdecydowanie częściej od drugiej. Mam koleżankę. Koleżankę idealną. Koleżankę idealną na wspólne zakupy. Ile bym rzeczy nie wpisała na listę (tak, robię listy zakupowe) to kiedy jest przy…

Anarchistka z urodzenia. Chrześcijanka z wyboru. Wkurzona kobieta – bo tak!

Od zawsze nie znoszę jakichkolwiek nacisków na mnie. Nie stosuję się do wyznaczonych granic o ile nie są to również moje wewnętrzne granice. Nikomu nie pozwolę mówić sobie co mogę a czego nie. Mam ku takiemu myśleniu odpowiednie przesłanki – umiejętność analizowania sytuacji oraz na tyle mocny kręgosłup moralny, że doskonale wiem co jest dobre…

Wszystkie te ciuchy, w które się nie mieszczę… Minimalizm jesienny.

Za oknem pierwsze objawy jesieni, chłodne poranki i wieczory skłaniające do wcześniejszych powrotów do domu. Niedługo do kompletu dojdzie kubek rozgrzewającej herbaty i koc lub choćby cieplejsze skarpety. Bardzo lubię ten czas, także ze względu na jesienną garderobę. Te wszystkie wielkie i ciepłe swetrzyska , poncha, szale… Można się w końcu stylowo zakryć. (W lecie…

Fight like a girl – kobiece emocje #gniew#

Czasami zdarzają się w życiu każdej kobiety takie chwile, że ma ochotę wyć, gryźć, kopać i krzyczeć. Po okresie długiego tłumienia negatywnych emocji czasem wystarczy drobiazg, by wyprowadzić nas z równowagi. Wtedy oczywiście wszystkie „mózgi” (bo przecież otaczamy się samymi inteligentnymi ludźmi…da!?) raźno krzyczą „to pms”, „dajesz sterować sobą hormonami słaba babo” etc. To oczywiście…