Anty szczepionka? Mój przykład.

O rany. Dni, tygodnie nie zaglądałam na bloga. W pewnym momencie nawet chciałam go wygasić ale pomyślałam, że i tak mało osób tu zagląda a zawsze dobrze jest mieć „swoje” miejsce w sieci. Chociażby po to, żeby ponarzekać. Ogłaszam dziś dzień ogólnopolskiego wkurwu (tzn tylko mojego ale sama siebie muszę na duchu podtrzymywać i raźniej z…

A w Święta…

Przechodzę ostatnio dziwnie ciężkie czasy. Dziwnie ciężkie jak na mnie. Nigdy nie czułam się tak beznadziejnie, tak długo. Uśmiecham się częściej, śmieję się głośniej… ale w środku czuję się jak kupa. Oficjalnie już mianowałam siebie mistrzem udawania i odwracania uwagi od rzeczy istotnych. Już prawie, prawie odnalazłam przyczyny własnej „niedyspozycji umysłowo-emocjonalnej” ale poczekam na diagnozę endokrynologa…

Stan permanentnego zawieszenia.

Milczę. Nie tylko na blogu, w życiu zdarza mi się też coraz częściej milczeć. Przemyśliwuję w zawieszeniu swoje sprawy. Wyciągam z szafy 15 letnie martensy i buntuję się od nowa. Tym razem po cichu, jak przystoi po 34 roku życia. W pracy mi się pozmieniało. Pozmieniało się tak, że chociaż jeszcze nic do końca nie…

Dlaczego nie pójdę do kina na „Wołyń”?

2 dni temu miała miejsce premiera kinowa wyczekiwanego przez większość kinomaniaków filmu Wojciecha Smarzowskiego. Widziałam zwiastuny filmu, czytałam też już kilka recenzji z przedpremiery jak i premiery, czytałam ukazane wywiady z aktorami oraz znam historię. To co przebija się z owych recenzji to opinia, że film nie ocenia historii a ukazuje w pełnej krasie nienawiść….

Leniwa i głupia?

Ja Wam tak powiem, że człowiek to się jednak uczy całe życie. I nie chodzi mi o pojęcie nauki jako przyswajania wiedzy o świecie. Nawet jeśli uważasz się za świadomą siebie, znasz swoje wady, znasz zalety, wiesz co umiesz robić dobrze a co ci marnie wychodzi, znasz granice… to raz na jakiś czas ktoś bardzo…

Ostatni taki weekend.

Podsumowanie mojego weekendu na jednym zdjęciu? Proszę bardzo: Ktoś mówił, że nie ma kataru, kaszlu, gorączki? No to już ma… Siedzę pod kocykiem, trzęsę się z zimna. Witaminy łykam co godzinę, nie ma bata – jutro idę do pracy. Jutro będę zmotywowana. Jutro będę uśmiechnięta. Jutro poćwiczę. Jutro napiszę coś mądrego. Przekładam życie na jutro…

Makijażowa nonkonformistka.

Traf chciał, że od wczoraj spędzam czas w domu, na zwolnieniu lekarskim. Nic mi nie jest w ogólnym rozumieniu choroby. Brak kataru, kaszlu, gorączki ale i tak czuję się jak kupa. Na początku myślałam, że spałam w dziwnej pozycji i dlatego bolą mnie plecy. Potem, że mnie przewiało bo ‚taki mamy klimat’ i dopiero kiedy…

Rzućmy razem palenie – dzień 3 mojego osobistego wyzwania. Początki.

Pierwsze papierosy podpalałam już w podstawówce. Panie z kiosku nie sprawdzały wtedy dowodzików i każdy dzieciak mógł kupić paczkę lub kilka fajek (bo wtedy jeszcze były sprzedawane na sztuki). Kupowałam czerwone Sobieskie i szłam z koleżanką daleko, daleko… Tak daleko, żeby żaden znajomy rodziców nas nie zauważył. Najczęściej chodziłyśmy na osiedle obok i chowałyśmy za…

Kupiłam Chińczyka! Znowu…

Moje dziecko poszło w tym roku do 3 klasy szkoły podstawowej, więc wie już z czym się szkołę je. Ja też już wiem z czym się szkołę je i dlatego przygotowywałam wyprawkę w postaci bloków, kredek i wycinanek na długo przed pierwszym dzwonkiem (dobra, zleciłam babci – chociaż w zasadzie sama chciała). Do klasy i…

„Znajdź coś co lubisz robić. A potem zacznij to robić.”

Prawda, że jeden z najlepszych cytatów polskiej kinematografii? Taki żarcik… Ale chwytliwy nie? Jak ktoś to słyszy a właśnie planował wprowadzenie jakiejkolwiek zmiany w swoim życiu to sobie myśli – „nooo, to ja już wszystko wiem i zaczynam RIGHT NOW”. Nie jest tak? Kurde nie, to tylko wygląda na proste. Mam 34 lata i nie…

Jest! W końcu jest!

Lato!   Jestem świadoma, że piszę to 21 sierpnia, czyli praktycznie u schyłku tegorocznych wakacji, tylko tak się cieszę że po prostu nie mogłam wytrzymać, żeby tego nie napisać. To ten charakterystyczny zapach ciepła napływający z każdej strony. Zapach rozgrzanego miasta. Każda pora roku pachnie po swojemu. Po pewnym czasie przyzwyczajamy się do tego i nasze nosy nie…